Sophie Shelton jako L.E
Podstawowe Informacje:
Status krwi: mugolak
Dom: Gryffindor, szósty rok
Pseudonimy: Lils (dla Mary), Ruda (dla Syriusza, Alice i Marlene), Evans (głównie dla Jamesa), Najlepsza Przyjaciółka Pod Słońcem (dla Syriusza), Ruda Szlama (dla Belli), Słodziuteńka (dla Horacy'ego Sluhhorna), Pani Prefekt (dla Huncwotów - głownie Jamesa i Syriusza), Wariatka (dla Petunii)
Tytuły: Prefekt Gryffindoru
Miejsce zamieszkania: Riverum, w Cokeworth
Przynależność: Klub Ślimaka, Prefekci, Klub Pojedynków, kółko zaklęć (do końca piątej klasy), Stowarzyszenie Białego Pióra (do stycznia w szóstej klasie)
Patronus: łania
Bogin: wiele pająków
Widok w zwierciadle Ain Eingarp: Dobre relacje w rodzinie (obecnie)
Zapach Amortencji: Zapach książek, róże, męskie perfumy
Rodzina: Adele Evans - Waldrof (matka), Rupert Evans (ojciec), Petunia Evans (siostra), Bree Evans (kuzynka), Scott Evans (kuzyn), Elizabeth Evans (babcia), † Gregory Evans (dziadek), Teodor Waldrof (dziadek), Rose Waldrof (babcia)
Pierwsze pojawienie: Prolog
Biografia:
Urodziła się 30 stycznia 1960 w Bostonie, w Massachusetts, jako córka Ruperta i Adele Evansów. Mieszkali w małym, przytulnym mieszkaniu znajdującym się w jednym z wielu bostońskich kamieniczek. Jej ojciec pracował jako policjant, a jej matka jako kucharka w restauracji. Niestety, jej ojciec został przeniesiony do oddziału w Kalifornii i mając cztery lata przeprowadzili się do San Francisco. Mieszkali tam przez pięć i pół roku, a i Lily, i Petunia poznały tam wiele osób, z którymi ciężko było im się rozstać. Prawie dziesięcio letnia, jedyna rudowłosa Evansówna, poznała tam Rogera Philipsa, z którym koresponduje do tej pory.
Pod koniec 1969 roku zamieszkali w Riverum, małym miasteczku w środkowej Anglii. Lily bardzo ciężko było się zaaklimatyzować i często chodziła przygnębiona, zagubiona i niezadowolona. Rodzice na siłę chcieli znaleźć jej jakiś przyjaciół - zapraszali swoich znajomych z ich potomstwem, zapisywali córkę na różne zajęcia dodatkowe. Nic jednak nie umiało sprawić, aby ich najmłodsza pociecha otworzyła się na ludzi. Zamknęła się w sobie, a jedynym co robiła w kierunku kogoś w swoim wieku były pełne błędów listy do jej najlepszego przyjaciela z Ameryki. Tęskniła za nim bardzo mocno, a pisać do niego umiała trzy listy dziennie, które jej kochany tata biegał wysłać na pocztę. Z czasem ich kontakt ograniczył się, a rudowłosa była o niego zazdrosna, bo przez rok jej życia wolny czas spędzał z nią. W tamtym okresie zaczęła rozmawiać z koleżankami z klasy i wydawać by się mogło, że wszystko zaczyna być dobrze. Pomimo tego dziewczynka zaczynała obserwować dziwne zdarzenia, które działy się zawsze, gdy była zdenerwowana, smutna czy odczuwała coś innego. Ot, kwiatek zaczął latać lub balony nagle były napompowane.
Pewnego czerwcowego dnia razem z siostrą poszły się bawić na pobliski plac zabaw. Poznała tam Severusa Snape'a, który, jak się okazało, od dłuższego czasu obserwował Lily. Od tamtego momentu zaprzyjaźniłą się z chłopcem, a z siostrą natomiast straciła dobrą relację. Był pierwszą osobą, która opowiedziała jej o tym, że jest czarownicą, oraz o magicznym świecie. W lipcu tego samego roku do ich domu zapukała dziwna kobieta, która wręczyła dziewczynce list z Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie i poinformowała o tym, że ma zdolności magiczne. Bardzo się ucieszyła, a jej rodzice, w przeciwieństwie do siostry, byli z niej bardzo dumni.
1 września 1971 roku razem z Adele i Rupertem pojechała na stację King's Cross i razem z Severusem dostała się na peron 9 i 3/4. W pociągu poznała jej późniejszego przyjaciela, Syriusza Blacka i Jamesa Pottera, z którym do tej pory nie ma za dobrej relacji. W tamtym momencie bardzo ją zirytowali obrażając jej przyjaciela, więc przesiadła się do innego przedziału.
Chłopak poszedł gdzieś sam, a ona usiadła w przedziale z jasnowłosą dziewczyną, która przez swój naprawdę mały wzrost (nawet jak na jedenastolatkę) nie mogła położyć kufra na półce. Lily też z lekkim wysiłkiem jej pomogła i od tamtej pory przyjaźni się z Alice Greengrass.
Tiara Przydziału przydzieliła ją do domu Godryka Gryffindora, co Severusowi niezbyt się spodobało i od tamtej pory nie za bardzo dobrze wypowiadał się o Gryfonach. On sam został przydzielony do Slytherinu, co wiązało się tym, że oboje byli w nienawidzących siebie domach.
W dormitorium była z poznaną w pociągu Alice, z poważną Mary i ekscentryczną Marlene. Szybko się zaprzyjaźniły, a z czasem zaczęły być nierozłączne. Jednak najbliżej była z Mary McDonald, która tak samo jak Lily, był bardzo ambitna, więc obie brały udział w każdych zajęciach dodatkowych, obie biegały razem do biblioteki i spędzały razem wolny czas. Rozumiały się bez słów, a gdy w 1974 roku zmarł ukochany dziadek rudowłosej ciemnowłosa czarodziejka przez kilka dni nie odstępowała przyjaciółki na krok, poprawiając jej humor i przynosząc notatki z lekcji, na które nie chodziła dziewczyna. Również w tym roku kilku Ślizgonów zaczepiło Evans w lochach i zaczęło poniżać. Co chwilę powtarzali słowo Szlama, a stojąca samotnie dziewczyna nie wiedziała za bardzo jak powinna się zachować. Z opresji uratowali ją jej koledzy z domu, Syriusz Black i Remus Lupin, z którymi Gryfonka nie miała wcześniej za dobrych stosunków. Chłopcy odprowadzili ją do Wieży Gryffindoru i zaczęli z nią miłą rozmowę, a ona była bardzo zdziwiona jacy inteligentni i przyjaźni potrafią być. Zaczęli częściej ze sobą rozmawiać, aż stali się swoimi przyjaciółmi.
![]() |
| Lily, czternaste urodziny |
Piąta klasa była ciężkim rokiem dla Lily Elizabeth Evans. Relacja jej rodziców bardzo się pogorszyła, tata zaczął mieć dziwne podejście do najmłodszej z córek, straciła najlepszego przyjaciela. Severus Snape, już od czwartej klasy zaczął obracać się w złym towarzystwie i dziewczyna z całego serca starała się go od niego odciągnąć. Przerażało ją to, że nagle w kręgu jego zainteresowań znalazła się czarna magia, a jeszcze bardziej obojętny stosunek do tego, ze Mulciber zastosował na Mary czarnomagiczne zaklęcie. Ich relacja zaczęła się sypać - chłopak przestał mieć dla niej czas, unikał ją i w towarzystwie przyjaciół patrzył na nią z pogardą wypisaną na twarzy. Apogenum miało to jednak w czerwcowe popołudnie, po sumach z Obrony Przed Czarną Magią chłopak nazwał ją Szlamą. Udział miał w tym James Potter, który terroryzował i poniżał chłopaka, jednak to właśnie Ślizgon tak o niej powiedział, a Lily bardzo to zabolało. Huncwot chciał wymusić na czarodziejowi z domu Salazara Slytherina przeprosiny, lecz ona obraziła i jego, po czym pobiegła do dormitorium. Nie umiała wybaczyć przyjacielowi, pomimo wielu starań. Nazwanie jej w ten sposób po prostu przelało czarę, która od dłuższego czasu wypełniała się różnymi dziwnymi zachowaniami Snape'a. Większość wakacji między piątą a szóstą klasą spędziła w domu, starając się nie myśleć o swoim byłym przyjacielu.
Od sierpnia 1976 roku dręczą ją dziwne, dramatyczne sny, a ich powodu nie zna. Szósty rok jednak sprawi, że dowie się za wielu rzeczy.
Relacje:
1) Z mamą.
Lily zawsze sądziła, że jej mama żyje we własnym świecie. Odkąd sięga pamięcią zawsze widzi ją roześmianą, pewną siebie ale zarazem lekko rozchwianą, często zamyślającą się. Zdarzały się sytuacje kiedy to Adele Evans czytała książkę do góry nogam błądząc w obłokach. Nie raz opowiadała córką dziwne historię, a jej wyobraźnia była przeogromna. Zawsze umiała wymyślić najróżniejsze bajki, bo te normalne szybko nudziły rudowłosą.
Wewnętrznie była bardzo do niej podobna, miały podobne usposobienie, temperament, dziwne nawyki, podobne gusta. Była panna Waldrof kochała swoją młodszą córkę chyba bardziej niż Petunię, o co również jej siostra mogła być zazdrosna. Umiały razem żartować ze wszystkiego i również Adele przelała na Lily miłość do muzyki.
Jednak nie raz dziewczyna sądziła, że kobieta jej nie mówi wszystkiego. Często ucinała rozmowę w połowie, a niektóre części jej życia były nieznane ani dla Lils, ani dla nikogo innego. Była chyba bardziej szczęśliwa od swojego męża, gdy dowiedziała się, że jej córka jest czarownicą. Od razu chciała jechać na Pokątną i zrobić zakupy. Zawsze była z niej dumna.
2) Z tatą.
![]() |
| Adele, Rupert i mała Lily |
Rupert Evans zawsze rozpieszczał swoje córki, co wiązało się z tysiącami leżących na ziemi zabawek, lalek, misioi i innych rzeczy. W późniejszych latach kupował im książki (choć głównie Lily) i sukienki. Lily kochała z nim jeździć samochodem, więc za każdym razem, gdy jechał do Londynu lub jeszcze innego miasta zawsze wsiadała ukradkiem do auta. Zawsze jednak miał słabość do starszej z córek, Petunii, która była jego oczkiem w głowie. Również kochał młodszą, jednak mniej więcej, gdy Lily miała trzynaście lat, coś się zmieniło i pan Evans zaczął poświęcać jej mniej uwagi. Ich stosunek oziębił się jeszcze bardziej w wakacje w 1976 roku, gdy Adale i Rupert pojechali w jakiejś ważnej sprawie do Bostonu nie mówiąc swoim córkom ani słowa. Od tamtej pory unika jak najbardziej może młodszą z córek i kłócą się przerażająco często.
3) Z przyjaciółkami z dormitorium.
Mary McDonald - Poznały się w pierwszej klasie idąc za prefektem w stronę Wieży Gryffindoru. Ciemnowłosa zaczepiła Lily mówiąc, że ma pobrudzoną szatę od kurzu, po czym ją otrzepała. Dziewczynka była jej bardzo wdzięczna i miesiąc później pomogła jej z pracą domową z Eliksirów. Zaczęły spędzać ze sobą bardzo dużo wolnego czasu, a z czasem stały się najlepszymi przyjaciółkami. Każde wakacje spędzały razem, a w święta pisały do siebie wiele listów.
Marlene McKinnon - Kiedy Lily ją po raz pierwszy zobaczyła pomyślała, że ta drobna blondynka musi być szalona. Ubrana była w szatę Hogwartu, lecz do materiału miała poprzyszywane różne naszywki, a jej włosy były związane w przedziwną fryzurę, pełną kokardek, brokatu i innych świecidełek. Cała promieniowała pozytywną energią, ale również była bardzo inteligentna i nie miała problemu z żadnym zaklęciem. Umiała rozśmieszyć Lily jak nikt i dziewczyna nie wyobrażała sobie Hogwartu bez niej.
Alice Greengrass - Czystokrwista czarownica, która była pewna, że trafi do Hufflepuffu. Dziewczyna była bardzo zestresowana przed ceremonią przydziału i Lily trzymała ją za rękę chcąc dodać jej otuchy. Obie trafiły do tego samego domu, co oczywiście spowodowało, że się zaprzyjaźniły.
4) Z Huncwotami.
Syriusz Black - Ich pierwsze spotkanie nie było za przyjemne i Lily uważała go za wrednego, oceniającego po pozorach dupka, którego największą pasją jest obrażanie każdego i wszystkich. Jego żarty uważała za puste i tandetne, a jego postawę za przeciętną. Nawet nie zachwycała się jego nieprzeciętną urodą, która według wielu dziewcząt aż promieniował. Cały jej stosunek do niego zmienił się pod koniec trzeciej klasy, kiedy to obronił ją wraz z Remusem przed Ślizgonami. Od tamtej pory ich relacja zaczęła powoli rozwijać się, a ona zauważyła jego lepsze strony. Ich przyjaźń jest przepełniona dogryzaniem sobie, żartami i spisywaniem esejów.
Remus Lupin - Lily poznała go drugiego dnia szkoły, gdy siedział sam przy kominku w Pokoju Wspólnym. Czytał jakąś mugolską książką przygodową, a Lily do niego podeszła zainteresowana. Rozmawiali bardzo długo i dziewczyna uznała go za bardzo ciekawą, inteligentną osobę. Jej stosunek ochłodził się parę dni później, gdy zauważyła, że przyjaźni się z Syriuszem i Jamesem. Poprawiło się między nimi w trzeciej klasie, gdy razem z Syriuszem ochronił ją przed Ślizgonami.
James Potter - Lily go nie znosiła. Od pierwszego spotkania aż do chwili obecnej, zwłaszcza, że od piątej klasy doczepił się do niej bardziej niż wcześniej. Chodził za nią, namawiał na randki, zachowywał się jak małe dziecko (na dodatek rozpieszczone!), cały czas podrzucał tą latającą piłeczką i czochrał te swoje włosy, jakby przed chwilą zszedł z miotły! Irytował ją jak nikt inny, choć i tak uważała go za bardzo zdolnego czarodzieja i za przystojnego.
Peter Pettigrew - Była dla niego miła, a on dla niej. I to by było na tyle.
5) Z innymi osobami. (w skali od 1-10)
Silas McKinnon - 5
Colin Greenmantle - 3/7 (pozniej 9)
Severus Snape - kiedys 10, teraz 3
Charlie Highsmith - kiedys 9, teraz 5
Charlotte Prince - 6
Joselyn Brekker - 4
Petunia Evans - 4
6) Związki.
- Charlie Highsmih (niecały miesiąc - czwarta klasa, dwa miesiące - piąta klasa, pocałunek - szósta klasa)
- Jonathan Bayers (miesiąc - szósta klasa)
- Colin Greenmantle (dwa miesiące - szósta klasa, pocałunek - siódma klasa)
- James Potter (kilka pocałunków na przestrzeni lat, wakacje między szóstą a siódmą klasą)
Wygląd:
Lily była ładną, wysoką dziewczyną. Mierzyła 169 centymetrów wzrostu i miała szczupłą sylwetkę. Jako dziecko była drobna, a jej nogi nie były grubsze niż ręce. Z biegiem lat nabrała kształtów i stała się jedną z ładniejszych dziewczyn w Hogwarcie. Jej cechą charakterystyczną były grube kasztanowe włosy (jako dziecko - ciemnorude). Miała oczy w kształcie migdałów o intensywnym zielonym kolorze. James Potter uważa ją za najpiękniejszą kobietę jaką kiedykolwiek widział.
"Spojrzał na nią, a w jego brązowe oczy od razu rzuciły się cienie pod oczami, a jej jasna skóra była bledsza niż zwykle. Cienie pod oczami, których wyjątkowo nie usunęła czarami sprawiały, że wyglądała na zmęczoną. Kasztanowe włosy miała rozpuszczone i opadały długimi falami na jej plecy i klatkę piersiową. Końcówki jej się kręciły, co dodawało jej dziwnego, słodkiego wyglądu. Malinowe usta miała rozchylone, a jej zielone oczy z zaciekawieniem sunęły po tekście jakiejś mugolskiej książki, jakiej tytułu James nie znał. Nawet okładki nie kojarzył, a przecież Remus również wiele czyta takich książek. Potter musiał sam przed sobą przyznać, że była przepiękna jak nie patrzyła na niego ze złością lub obrzydzeniem. Oczywiście, że wtedy również była piękna."
- James, rozdział piętnasty.
Charakter i usposobienie:
Lily była choleryczką i jak chciała potrafiła być bardzo irytująca. Łatwo się denerwowała, a wiele rzeczy bez powodu doprowadzało ją do szewskiej pasji. Czasami miała tendencję do wierzenia w przesądy, a wiele rzeczy tłumaczyła przeznaczeniem. Marlene zaraziła ją sprawdzaniem horoskopów z czystej ciekawości. Miała bardzo mało instynktu samozachowawczego i najchętniej poświęcałaby się za wszystkich. Kochała pomagać ludziom, co wiązało się ze spędzaniem weekendów z Hagridem pilnując jego dyń lub zwierzątek, chodząc do pani Pomfrey, aby pomóc jej w Skrzydle Szpitalnym. Dołączyła jeszcze do Stowarzyszenia Białego Pióra, aby pisać listy poprawiające wszystkim humor. Uwielbia czarny humor, a czytanie książek uważa za najlepsze co mogłaby robić. Do zajęcia Prefekta podchodzi z wielką powagą i stara się wszystko robić doskonale. Nie daje się za łatwo ponieść emocjom i wiele rzeczy trzyma w sobie, co skutkuje jej częstym wybuchem złości. Jest również leniwa i najchętniej przeleżałaby wszystkie dni w łóżku. Ambicja to jej drugie imię. 





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz